wtorek, 25 czerwca 2013

Oh yeah, I'm tired

Tak, chcę być fajna, więc daję angielskie tytuły. Przecież to taki feeeeeejm. Dziś nie napiszę nic szczególnego, bo, jak mówi tytuł, jestem zmęczona. Czymże znowu jestem zmęczona? Ano dwugodzinnym noszeniem krzeseł w szkole na jutrzejszy Dzień Patrona oraz konferencję projektów. Kurcze, dlaczego musimy w tym uczestniczyć?! Nikomu się to nie podoba, nikt nie chce brać w tym udziału, a jednak wszyscy muszą. Dlaczego? No bo przecież tradycja naszej szkoły! Nie obchodzą mnie tradycje. Szkoła jest po to, aby się tam uczyć, a nie, żeby obchodzić jakieś tradycyjne święta. Szkoła powinna się skończyć zaraz po wystawieniu ocen. Zarówno nauczyciele, jak i uczniowie byliby zadowoleni. A tak co?! No cóż, nic jednak nie poradzę na to i muszę jutro przyjść do szkoły. Cóż, wytrzymam jeszcze trzy dni.

Obrazek znaleziony w grafice google.
Czemu to wszystko piszę? Żeby się gdzieś wyżalić. Moja przyjaciółka mieszka te 15 minut tramwajem ode mnie, ale że w dni szkolne (tj. poniedziałek - piątek) nie mogę jeździć do miasta, to nie mogę się z nią spotkać. Pamiętnik? Jestem tak leniwa i skąpa, że nie chcę wydawać tych 80 groszy na zeszycik i nie chce mi się w nim codziennie opisywać wszystkiego. Może jednak warto zacząć? Może warto opisywać tam swoje uczucia? Co myślicie o tym pomyśle, drodzy Czytelnicy? Jeżeli takowi tutaj są. No cóż, nikogo nie ma. Trudno.

1 komentarz:

  1. Ja czytam z wielką chęcią, co ludzie piszą. Jest to dla mnie bardzo ciekawe zajęcie, gdy mogę poczytać, co inni czują, co robią, o czym myślą. Wiem wtedy, że świat nie kręci się tylko wokół mnie. Trzymam kciuki, na pewno wytrzymasz. Dasz radę. Już w piątek zaczną się te 2 miesiące "róbta co chceta". Udanych wakacji. Dla mnie osobiście, lepszy jest pamiętnik internetowy. Tutaj nie musisz się martwić, że ktoś z rodziny czy ze znajomych przeczyta go i w każdej chwili możesz być anonimowa. Nie musisz się martwić, że zalejesz go herbatą. To dobra sprawa, bo jeszcze do tego, wiesz, że ktoś to czyta i chce czytać, czegokolwiek nie zrobisz.
    Pozdrawiam.

    Nowy rozdział na moim blogu po mojej długiej nieobecności, w końcu się pojawił. Zapraszam:http://niewolaistot.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń